Wyobraź sobie poniedziałkowy ranek: gabinet pełen pacjentów, a system rejestracji nie odpowiada. Recepcja nie ma dostępu do kalendarza wizyt, terminal płatniczy się nie łączy, nie da się wystawić e-recepty. Przyczyna? Cyberatak - taki sam jak te, które w pierwszej połowie 2026 roku dotknęły szereg przychodni i szpitali w kraju.
Czytając doniesienia na ten temat, właściciel niewielkiej placówki medycznej czy gabinetu może pomyśleć: to dotyczy szpitali, nie mnie. Tymczasem dane mówią co innego - hakerzy coraz częściej atakują właśnie niewielkie placówki, bo są łatwiejszym celem niż duże jednostki z rozbudowanymi działami IT.
Skala zjawiska jest bezprecedensowa: Polska znalazła się w czołówce krajów europejskich atakowanych cyfrowo, a sektor ochrony zdrowia jest jednym z głównych celów ze względu na dużą ilość wrażliwych danych i konieczność utrzymania ciągłości pracy.
Jak sprawdzić poziom bezpieczeństwa gabinetu? Od czego zacząć, żeby nie wpaść w pułapkę kupowania suplementów bezpieczeństwa zamiast stopniowo budować faktyczną cyberodporność? W tym artykule pokażemy, że można zacząć od kilku podstawowych kroków i dokładać kolejne elementy w swoim tempie.
Najważniejsze to pamiętać, że fundamentem bezpieczeństwa jest świadomość istnienia zagrożeń i podjęta decyzja o działaniu.
Czym jest odporność cyfrowa i dlaczego to proces, nie produkt
Pojęcie odporności stosujemy w różnych kontekstach: fizycznym i psychicznym, ale też finansowym, organizacyjnym i cyfrowym. W każdym z nich kluczowy jest fakt, że odporność to coś, co powstaje w dłuższym czasie, wymaga podjęcia działań w kilku obszarach i jest składową tych aktywności.
Człowiek buduje odporność organizmu przez lata poprzez codzienne działania - dbanie o odpowiednią ilość snu i odpoczynku, zbilansowaną dietę, regularny ruch, ale też poprzez kontakt z wirusami i bakteriami.
Bezpieczeństwo cyfrowe buduje się analogicznie - systematycznie dbając o stosowanie polityk i procedur, świadomość i szkolenie personelu, aktualizację oprogramowania, właściwe zabezpieczanie danych oraz regularny przegląd infrastruktury IT.
Może się wydawać, że to oczywiste i absolutne podstawy. I tak jest, ale w wielu przypadkach rzetelne wdrożenie i stosowanie tych zasad znacząco redukuje ryzyko skutecznego cyberataku. Co więcej - bez tych podstaw wdrażanie bardziej zaawansowanych rozwiązań nie ma większego sensu. Podobnie jak zdrowy tryb życia jest fundamentem odporności - nawet najlepsza szczepionka nie zastąpi snu, ruchu i diety.
Zanim więc sięgniesz po zaawansowane narzędzia, sprawdź czy Twój gabinet ma solidne podstawy w każdym z tych obszarów.
Z czego składa się odporność cyfrowa
Bezpieczeństwo cyfrowe gabinetu opiera się na wielu wzajemnie powiązanych obszarach. W pierwszej kolejności warto zadbać o cztery z nich - żaden nie jest ważniejszy od pozostałych, a zaniedbanie jednego osłabia całą resztę.
Polityka bezpieczeństwa IT i procedury to fundament - to zestaw zasad, które określają kto ma dostęp do jakich danych, jak postępować w przypadku incydentu i jakie działania są w gabinecie zabronione. Brzmi formalnie, ale w praktyce może to być część polityki bezpieczeństwa RODO, którą Twoja placówka na pewno posiada.
Świadomość i szkolenie personelu - to obszar, który najczęściej bywa pomijany, a jest krytyczny. Większość skutecznych cyberataków zaczyna się od błędu ludzkiego - kliknięcia w podejrzany link, użycia słabego hasła, otwarcia zainfekowanego załącznika. Nawet najlepsze zabezpieczenia techniczne nie ochronią gabinetu, jeśli pracownik nie wie jak rozpoznać próbę phishingu. Ważna uwaga: podobnie jak szkolenie BHP, również szkolenie z cyberbezpieczeństwa powinno być okresowe.
Oprogramowanie i dostęp do danych - czyli regularne aktualizacje, kopie zapasowe i kontrola nad tym kto i skąd może logować się do systemów gabinetu.
Infrastruktura sieciowa - sieć WiFi, router, urządzenia podłączone do sieci. To obszar, który często jest niewidoczny (bo przecież działa), a tymczasem jest jednym z głównych punktów wejścia dla atakujących. Warto wiedzieć, że wymogi RODO dotyczą nie tylko tego jak przechowujesz dane pacjentów, ale też tego jak zbudowana jest sieć, przez którą te dane przepływają - a za jej stan odpowiadasz Ty jako administrator.
Suplementacja, czyli co warto uzupełnić, aby wzmocnić cyberodporność
W każdym z obszarów dobrze zadbać o podstawowe elementy składowe. Jak to zrobić? Sprawdź co już masz, uzupełnij to, czego brakuje, a następnie zweryfikuj w praktyce czy to działa.
Polityka bezpieczeństwa IT i procedury - przeczytaj politykę RODO swojej placówki i sprawdź czy są tam opisane zabezpieczenia techniczne (IT) i procedury zarządzania incydentami. Zwróć szczególną uwagę na zapisy dotyczące infrastruktury sieciowej - to obszar, który najczęściej w takich dokumentach świeci pustką. Jeśli tego brakuje - poproś IOD lub kancelarię o jej rozszerzenie o wątek cyberbezpieczeństwa IT. To znacznie szybsze i tańsze rozwiązanie niż pisanie od zera. Warto raz w roku zrobić przegląd tego dokumentu i zaktualizować, jeśli pojawiają się nowe elementy (nowy sprzęt z dostępem do sieci, nowy system informatyczny, monitoring, wdrożenie AI w diagnostyce itp.).
Świadomość i szkolenie personelu - przede wszystkim zadbaj, aby szkoleniem objąć cały personel placówki i aby szkolenia odbywały się cyklicznie. Dobrym punktem startowym są bezpłatne szkolenia z zakresu cyberbezpieczeństwa dostępne na platformie rządowej - znajdziesz je tutaj: gov.pl/web/baza-wiedzy/harmonogramszkolen. Są krótkie, praktyczne i dedykowane właśnie takim placówkom.
Oprogramowanie i dostęp do danych - zadbaj o trzy rzeczy: aktualizacje, hasła i kopie zapasowe. Brzmi banalnie, ale statystyki pokazują, że większość ataków wykorzystuje właśnie niezaktualizowane systemy i słabe hasła. Praktycznie oznacza to tyle: włącz automatyczne aktualizacje oprogramowania tam gdzie to możliwe, wprowadź zasadę silnych i unikalnych haseł dla każdego pracownika (uwierzytelnianie dwuskładnikowe to mocna rekomendacja), regularnie sprawdzaj czy kopie zapasowe danych faktycznie działają.
Infrastruktura sieciowa - sieć WiFi w gabinecie to z jednej strony wygoda, z drugiej niestety jeden z głównych punktów wejścia dla atakujących. Przez tę samą sieć przepływają dane pacjentów, działa system rejestracji, łączą się urządzenia medyczne i loguje recepcja - i przez tę samą sieć może połączyć się ktoś, kto nie powinien mieć do niej dostępu. Minimum które warto wdrożyć: oddzielna sieć dla pacjentów i gości (nie ta sama co dla sprzętu medycznego i systemu rejestracji), silne hasło do routera zmienione względem fabrycznego oraz regularne sprawdzanie kto jest podłączony do sieci. Profesjonalne systemy zarządzania siecią robią to automatycznie - monitorują ruch, wykrywają nieznane urządzenia i wysyłają alert zanim problem zdąży urosnąć. Dają też pełną dokumentację stanu sieci, przydatną w razie kontroli RODO.
Jeśli nie jesteś w stanie zająć się tym sam/a - dobrze rozważyć wsparcie specjalisty. To zupełnie normalne, podobnie jak to, że konsultujesz swoje plany inwestycyjne z doradcą finansowym, a o rozpisanie treningu na siłowni prosisz trenera personalnego. Nie musisz znać się na wszystkim.
Profilaktyka i systematyczność najlepszą inwestycją
Hasło „lepiej zapobiegać niż leczyć" ma zastosowanie również w cyberbezpieczeństwie. W praktyce oznacza to kilka regularnych nawyków: przegląd dostępów do systemów co kilka miesięcy - czy wszyscy którzy mają dostęp, nadal powinni go mieć? Sprawdzenie kopii zapasowych - czy faktycznie działają? Bieżąca aktualizacja oprogramowania i przegląd polityki haseł raz w roku.
Warto też rozważyć systemy sieciowe, które część tej profilaktyki wykonują automatycznie i które przy okazji generują dokumentację przydatną w razie kontroli RODO lub audytu.
Do tego warto dodać jeden kontakt odpowiedzialny za temat IT w gabinecie - nie musi to być specjalista, wystarczy osoba, która wie do kogo zadzwonić, gdy coś się dzieje.
Pomyśl jakie koszty poniesiesz, jeśli padniesz ofiarą cyberataku - przestój, wyciek danych pacjentów, kara UODO, utrata zaufania. A jak pokazaliśmy na wstępie - prawdopodobieństwo nigdy nie było tak duże jak teraz.
Cyfrowa odporność to suma drobnych nawyków, nie jednorazowa inwestycja. Nawet niewielkie działania w dłuższej perspektywie zwiększają bezpieczeństwo Twojego gabinetu.
Zamiast podsumowania
Czy wiesz jaki jest poziom odporności cyfrowej Twojego gabinetu?
Jeśli nie jesteś pewien - warto zacząć od podstaw. Jedną z nich jest infrastruktura sieciowa - chętnie o nią zadbamy.